Wypadałoby pochwalić Anthonego Taylora. Nieźle sędziował we wczorajszym meczu. Dla mnie na pewno top 3 w Anglii i jeden z 2 sędziów, obok Frienda, na którego da się patrzyć.
Padolino godne Sterlinga. Nie ogarniam jak to mógł być karny. Przecież Diogo zrobił ruch w stronę bramkarza tylko po to by się z nim zderzyć.
Według przepisów faul. Miej pretensje płaczku do tych co wymyślali przepisy, nie do piłkarzy, że je wykorzystują.
Jakby to było “padolino” jak to nazywasz, po interwencji VAR byłą by żółta kartka dla Joty. Kumasz?
To był bramkarz dzban
a nie Jota cham
cwaniacko dał się powalić
Guaita nie ma się czym pochwalić
Gdy City wygrywa w podobnym stylu
płaczów nie ma końca
Sprawdź tabele, punktów brakuje nam ilu
Chłopie?! Może brakuje ci słońca?
Oczywiście, bo VAR zawsze sędziuje ze stanem faktycznym. Zwłaszcza jak Fernandez dostaje karnego za nadepnięcie na obrońcę AV. Nie udawaj głupszego niż jesteś.
I na koniec sezonu jeśli przegramy na centymetry z City to nie wracaj płacząc na sędziowanie w meczach z West Hamem i Tottenhamem, czy w meczach City z Wilkami i Arsenałem, żebyś nie wyszedł na hipokrytę.
Idź płakać gdzie indziej, to strona fanów LFC a nie City
No przecież o to mi chodzi.Chyba, że Ty wyznajesz zasadę „Jeśli ktoś Kalemu zabrać krowy, to jest zły uczynek. Dobry, to jak Kali zabrać komuś krowy”.
Gościu malinowy, tamte decyzję sędziów dały punkty konkretnym zespołom. My w momencie podyktowania karnego wygrywaliśmy 2-1 na jakieś 5 minut do końca. Dostrzegasz różnicę, czy nadajesz z Manchesteru?
przecież byśmy stracili bramke na 2-2, żeby nie karny 
Jak wczesniej wpadli w Jote w polu karnym to nie protestował Mike, ze powinien byc karny, jak teraz bramkarz wpadl, to padolino. To jest naprawde godne Kalego.
Wiele bylo takich karnych, piłka juz i tak prawie wychodzila za boisko, bramkarz wpada w zawodnika i jest karny. Nie pierwszy i nie ostatni. Do tego jakie padolino jak ewidentnie sie zderzył z bramkarzem, a że troche skręcił? Takie prawo, mogl bramkarz nie lecieć na kontakt, skoro nie trafił w piłkę.
Ja wyznaje zasadę, żeby nie płakać o błędy sędziowski na naszą korzyść gdyż jeszcze nie raz takowe się pojawią na korzyść City (ostatecznie i tak nic z tym nie można zrobić). Zresztą niejednokrotnie pewnie do końca sezonu sędziowie zatopią podłużne narządy w tylnych rejonach zawodników LFC. Więc po co się ekscytować. Karny słuszny w moim odczuciu acz miękki. Bramkarz jakiś idiota, że tak wleciał w Jote.
Karny kontrowersyjny, ale polowa w Anglii jest kontrowersyjna. Podyktowany, strzelony i nie ma co sie wczuwac, a teraz 2 strony rozkmin filozoficznych i psychologicznych o sedziowaniu.
Ok, zgoda. Ale w tamtych meczach to nie był koniec spotkania i nawet z poprawnym sędziowaniem nie można wykluczyć ze mecze by się nie zakończyły tym samym rezultatem. (Zwłaszcza znając naszą umiejetność gry w przewadze). Dzisiaj wyglądaliśmy okropnie pod naciskiem, gorzej niż Soton wczoraj. Do końca było jeszcze z 10 min i przy tak rozpaczliwej obronie nie można być pewnym ze byśmy to dowieźli. Znając historię tego sezonu (Brighton, Chelsea), dyspozycje naszych stoperów dzisiaj i kompletny brak reakcji Kloppa, śmiem wątpić. Także można, że sędzia wypaczył dzisiejszy wynik.
Żeby nie było szlag mnie trafia jak City jest przepychane przez sędziów, a my dostajemy wiatr w oczy. I zdarza się to zdecydowanie częściej niż dzisiejsza sytuacja. Ale proszę Was, nie bądźmy hipokrytami.
Która sytuację Joty masz na myśli?
Sarr Doherty. Dlaczego nie była weryfikacja na czerwo, nie mówiąc o min żółtej?? Kolejna niezła kontrowersja.
z Tottenhamem
88min ,to chyba 5min do konca, bo do 96 gralismy a ze 3 min sprawdzali karnego i jeszcze potem trzeba bylo go strzelic i sie chwile pocieszyc.
Lol. Zero logiki w twoim poście.
Po pierwsze rozmawiamy o meczu z CP, to czemu wyjeżdzasz z Tottenhamem. Zwłaszcza że napisałem już, że tamten mecz został wypaczony na nasza niekorzyść. Z czym jak rozumiem się zgadzamy, wiec po kij o tym dyskutować.
96-88=8. Nie wiem co miałeś z matmy ze ci wyszło 5. Jak by nie było 8 jest bliżej 10 niż 5. A doliczone byłoby tyle samo, niezależnie od werdyktu Frienda, bo czas na analizę byłby stracony tak samo. Z resztą napisałem „z 10 minut” i wydaje mi się ze 2 minuty to dopuszczalne zaokrąglenie. W 8 minut można wykreować wystarczająco sytuacji na zdobycie gola. W pierwszych 8 minutach drugiej połowy CP już miało oddane 3 strzały z całkiem niezłych sytuacji. (Wiem bo była grafika w angielskiej telewizji w 53 minucie).
I jak masz sprowadzać dyskusje do czepiania się słówek, to naprawdę nie ma sensu kontynuować.
@Kijoraptor Weryfikacja na czerwo była, ale leśne dziadki z FA nie widziały nic dziwnego w odrywaniu stopy od reszty nogi. A jakkolwiek kontrowersyjnie i śmiesznie to nie zabrzmi, żółtej kartki sędzia dać nie mógł po weryfikacji, bo VAR w swoim aktualnym obliczu nie analizuje żółtych kartek, a jedynie faule na bezpośrednie wykluczenia + sytuacje kluczowe przy bramkach, np. faule, spalone, zagrania ręką. Ot narzędzie wspaniałe, tylko przepisy trefne.
ale wiesz, ze gralismy do 96, ale 3min rozpatrywał VAR plus ustawienie karnego i radość? Czyli pilka nie byla 8min w grze.
No to gorzej dla Ciebie. jeśli by nie było karnego ( czyli w sytuacji jaką rozpatrujemy) to zamiast czasu straconego na „ustawienie karnego i radość” gra byłaby kontynuowana. Czyli więcej czasu dla CP. A sprawdzanie karnego było do 88 minuty. Wiec nadal nie chce wyjść to twoje 5 min.
Z reszta nie wiem dlaczego odpowiadam, skoro wciąż tylko czepiasz się słówek.
