U nas są też zawody , w których możesz osiągnąc sporo ze średnim zaangażowaniem np. HR
![]()
Co do IT, to ja się przebranżowiłem po 30tce na IT i bez wykształcenia kierunkowego nieźle sobie radzę. Jednak od dziecka siedziałem w kompach i po prostu to lubie, stad może łątwiej było mi się odnaleźć. Jednak uważam, że to jest właśnie u nas bardzo rozwojowa i wdzięczna branża. Wystarczy spojrzeć na zarobki programistów, w miare kumaci są w stanie wyciągać naprawdę ładne pieniądze, choćby znacznie przekraczające średnie zarobki w Niemczech.
A jednak ludziom żyje się coraz lepiej. I nie jest kwestia postępu cywilizacyjnego, bo jesteśmy w 10% szczęśliwców… paradoks czy może demonizujemy naszych rządzących? Jakoś nie wydaje mi się, że po zmianie na jakiegoś afrykańskiego “pół-boga” okrzykniętego wielkim, cudownym etc. bylibyśmy szczęśliwi xD
Zapomina się też często, że ci “debile” u władzy często robią z siebie debilów aby przyciągnąć swój elektorat, czyli prawdziwych …
Właśnie dlatego napisałem, że traktujemy USA jak wielkie królestwo ale z drugiej strony to tak na prawdę stado mieszańców z całego świata, którzy tak na prawdę nie są lepsi od nas Europejczyków bo Ameryka bo amerykański sen itd. Są ludźmi, którzy na swojego prezydenta mogą wybrać kogoś takiego więc to też dużo o nich mówi. Nie mają problemu z wizerunkiem Trumpa. Można było wystawić kogoś z czystą kartą ale po co. To nie jest dla nich problem.
A co do wiz to bardzo mnie to ubodło, że w ciągu miesiąca 3 razy jakiś Indus przez szybę mi powiedział że ja chcieć polecieć do USA, żeby zabrać praca ich obywatelom podczas kiedy kacapy latają jak chcą. Po prostu jak siedzisz w ambasadzie i słuchasz w tv ambasadora, który mówi jacy my nie jesteśmy przyjaciele a potem zostajesz potraktowany jak jakiś ludzik 3 kategorii… a szkoda gadać.
u nas jest moim zdaniem mniejsza szansa na amerykański sen, bo my Polacy to wolimy rzucić sąsiadowi kłody pod nogi i jest radość jak komuś dzięki temu coś nie wyjdzie. W stanach nie wiem jak teraz, ale kiedys to ludzie się cieszyli, że sąsiadowi się udało.
Do tego w Polsce jak ktoś sie wzbogaci to go traktują z pogardą - nowobogacki. Z takim myśleniem to my zawsze będziemy w tyle. Bo zamiast wspólnie cos robic nawet jak ten “sąsiad ma miec docelowo 2x wiecej niz my” to my wolimy zrobić tak, żeby mieć nawet mniej byle sąsiad miał jeszcze mniej.
Biden 81 lat, Trump 78, Harris 60, Obama w chwili obejmowania Białego Domu 47 lat i dwie kadencje z rzędu. Amerykanie postawili wtedy na młodego Afroamerykanina i chyba byli zadowoleni. Być może teraz również by zagłosowali na kogoś młodszego niż dwóch dziadków, ale Kamala niestety dla niej jest kobietą, a USA nie jest gotowe na prezydenta kobietę. Zamiast to postawili na pradziadka w czerwonej czapce, który robi z siebie showmana. Taki luźny chilowtowy styl podoba się Jankesom.
Kolejna rzecz: Amerykanie widząc jakie środki Biden przeznacza na wojnę na Ukrainie być może mieli dość pakowania pieniędzy w rejon, z którego nic nie mają zamiast inwestować u siebie. I to własnie zrobił Trump, zapowiedział odbudowę Ameryki, gospodarczo żeby żyło się lepiej. Z jednej strony rozumiem takie podejście Amerykanów, chcą coś dla siebie. Jednak dali pełnie władzy dwóm skrajnie konserwatywnym panom, bo ten J.D. Vance przeraża mnie jeszcze bardziej, coś jak u nas Mentzen, gdyby był prezydentem. Na koniec swojej kadencji Trump będzie miał tyle lat co Biden więc większość spraw będzie załatwiał vice prezydent.
Wojna na Ukrainie sporo namieszała w Stanach i podzieliła ten kraj jeszcze bardziej, a USA jak to zawsze mieli w zwyczaju pomagają niby najsłabszym. Teraz Amerykanie widocznie mają tego dość.
Troche minales moj punkt. ![]()
Ja tez jestem BARDZO zadowolony ze swoich zarobkow, moja żona też nie narzeka. Zarobki w Polsce rzedu 20 czy 30 tysiecy miesiecznie nie sa juz tak szokujace i sa wystarczajace do normalnego zycia. Tylko zazwyczaj to sie wiaze z duza iloscia pracy, z odpowiedzialnoscia itd. Tam jest troche inaczej mimo wszystko.
Codziennosc jest troche latwiejsza, okupiona mniejszym codziennym stresem. Pod warunkiem, ze komus sie chce troche pracowac i wykazuje minimum zaangazowania (to minimum zaangazowania to juz jest wiecej niz 90% konkurujacych o dane stanowisko xD). W UK jest zreszta podobnie.
Ale dobra, walic ten offtopic. W gruncie rzeczy zgadzam sie - na pewno “american dream” mocno stracil na sile i inne kraje ich dogonily. Nadal jednak pod wieloma wzgledami start i zycie tam jest po prostu latwiejsze. ![]()
moim zdaniem ten argument często powtarzany przez jej zwollenników jest zwyczajnie słaby. Przede wszystkim to , że jest kobietą to moim zdaniem zapewniło jej trochę dodatkowych głosów, a nie wiem czy wiesz, w USA więcej głosuje kobiet
i brak wygrana Trumpa wskazuje na to, że jednak Amerykanie byli bardziej zadowoleni z Trumpa niż z Bidena. W każdym razie zauważcie jakie są główne motywy anty- Trump i wychodzi na to, że aborcja. Co jest nieco moim zdaniem karykaturalne, u nas to samo, jakby głównym sensem życia kobiet jest aborcja
Jak widziałem tych demokratow placzacych, ze ich corka moze miec problem zrobic aborcje i go to boli. Naprawdę to są najwiekszę zmartwienia dzisiejszego świata
? Poza tym Biden byl 4 lata u sterów,Obama 8 to nie mogli jakiegoś uniwersalnego prawa do aborcji walnąć.
Pewnie nie dlatego, ze zgubili by kartę przetargową na wybory. A naiwniacy ciagle sie na to samo nabieraja.
Czy nasza rzadzaca koalicja wprowadzila jakies poluznienia w sprawie aborcji
? Nie wiem pytam naprawdę, bo jest to dla mnie fenomenalne, jak ludzie nie mysla ![]()
Nie wiem czy sobie zdajecie sprawe, ale w USA podobnie jak u nas medią są zdecydowanie bardziej prolewicowe i tam jak sie czyta o Trumpie to masz informacje np takie
Jak macie popularne talkshow to one też w ostatnim czasie zajmuja się głównie atakami na Trumpa
do tego celebryci porownujacy go do Hitlera
i ogólnie namawiający na głosy na HArris.
Ogólnie mając tyle złej prasy wśród tak popularnych osób i mediów, spokojnie wygrywa wybory. To świadczy o tym, że ludzie jednak potrafią myśleć, co demokraci zlekceważyli ![]()
Trochę mi się śmiać chce jak to czytam, bo ludzie tutaj wypowiadający się trzy miesiace temu zapowiadali upadek klubu i historyczny dół tabeli lub środek, a udają znawców w temacie światowej geopolityki.
![]()
Ja bym sobie bardzo życzył żeby Polacy i polska klasa polityczna zajęła się budowaniem naszego bezpieczeństwa i dobrobytu a nie oglądaniem się na Waszyngton czy Brukselę. Emocjonujemy się kto wygra wybory w USA a elektrowni atomowych jak nie było tak nie ma. Powinniśmy też rozwijać nasz sektor zbrojeniowy a nie polegać wyłącznie na zakupach za granicą. Tego też nie potrafimy zrobić… Nikt nas nie obroni skoro sami nie potrafimy zbudować własnej siły
Ale my nie mamy polskiej klasy politycznej. To obce agentury.
Tylko że kobiety wolą głosować na płeć przeciwną. W Polsce widać to doskonale. Ile Kidawa otrzymała głosów? Kobiety w polityce są uznawane za zbyt słabe psychicznie by podejmować jakies wysokie stanowiska.
Kiedy nie masz kontrargumentów i jedyne co ci zostaje to atak personalny na rywala. A potem nienawidzicie wszelkiej maści polityków za to, że robią dokładnie to samo ![]()
ale ona to akurat tez tytanem intelektu nie była ![]()
Poza tym mam wrażenie, że własnie coraz wiecej jest kobiet na najwyższych stanowiskach, nawet u mnie w firmie ostatnio zmiana zaszła właśnie na kobietę. BArdzo dużo mamy teraz CEO kobiet u nas i na świecie.
@Aldor pewnie zdarzaja się wizerunkowe chwyty
w każdym razie, ja wierze, że są kobiety zdolne to prowadzenia państwa i wiele takich w historii było. Nawet u nas była Suchocka, w UK Margaret Thatcher. Jednak też się zdarzaja różne kwiatki jak Sanna Marin.
Z tą aborcją to jest raczej tak, że ludzie postrzegają to w ten sposób, że jeżeli państwo zakazuje aborcji to jest to w pewien sposób odbieranie wolności i wjeżdżanie z butami w czyjeś ciało. I nie chce wywoływać tu gownoburzy związanej z tym tematem ale zakaz aborcji w przypadku gwałtu lub przy zagrożeniu życia matki to jest rzecz niedopuszczalna. Wg mnie rząd ma tysiąc innych spraw, którymi powinien się zająć a temat aborcji został rozgrzebany i co raz wywołuje jakieś dymy w społeczeństwie.
Wrazenie pewnie sluszne.
Gorzej z tym czy to faktycznie kompetencje o tym decydują. ![]()
Najłatwiej przypisywać wszystko aborcji. Ale kontekst jest szerszy. Cała ta sprawa to ogólnie wolność decydowania o sobie, o swoim zdrowiu, życiu. Tak jak kiedyś Kaczyński mówił jak ma wyglądać porządna polska rodzina mając za przykład swoją bratanicę.
Aborcja i LGBT to chyba jedyne wątki, którymi posługują się konfederaci i pisowcy.
No przecież to nie konfederaci i pisowcy kręcą się wokół tego tematu przez cały czas. To włąśnie środowiska lewicowe ciągle grzeją ten temat i na każdym kroku stawiają to jako jedną z najistotniejszych spraw.
Gdyby nie ciągłe zapędy lewicy do wałkowania tego tematu oraz redaktorzy nonstop pytający o to środowiska prawicowe, to tej kwestii w debacie publicznej w zasadzie by nie było. Tylko właśnie, to jest temat gdzie najłatwiej wywołać aferkę i jest mocno klikalny, więc dziennikarze to uwielbiają. A Lewica jak Lewica - nic się nie liczy, byleby mozna sobie po*****ć za darmo i bez konsekwencji
(stąd najważniejsze problemy dla Młodej Lewicy przed wyborami w 2023 to brak darmowej antykoncepcji i tabletek dzień po)
@Kijoraptor Kaczyński to swoją drogą mistrz, bo kiedyś powiedział, że cyt. „każdy średnio rozgarnięty człowiek może załatwić aborcję za granicą”. Nawet on nie ukrywa, że aborcja to temat drugorzędny, którego trzeba czasami wyciągnąć, żeby pospólstwo podburzyć








