Sprawy pozasportowe

Nie ma żadnych kodów do HIMARSów, brednie pewnie z wieczorynki u Olejnik, ona lubi pieprzyć o rzeczach o których nie ma pojęcia a że goście jacy są, tacy są, to nie zaprzeczają z solidarności, zresztą większość sama pojęcia nie ma. Chodzi zapewne o oprogramowanie. Mało, który koncern zbrojeniowy daje do niego dostęp. W przemyśle samolotowym jedynie SAAB pozwala na swoje ustawienia a i to nie w pełnym zakresie, bo samoloty strzelają również amerykańskimi rakietami. Na ingerencje nie pozwalają ani ruscy z Mig-a czy Sukhoja, ani francuskie Dassault a Eurofighter konfiguruje według życzeń tylko dla krajów będących członkami holdingu. Jak kupujesz Windows to przecież nie dostajesz dostępu do kodu źródłowego. Jeżeli chodzi o artylerię rakietową to będziemy produkować swoją na koreańskiej licencji, nie pamiętam jak się oryginalnie nazywa, ale u nas to Homar-K i tam dostaliśmy pełny dostęp, ale takie coś to rzadkość i pewnie tylko dlatego, że nie mamy z Koreą żadnych punktów stycznych. Czy można to wyłączyć zdalnie? Teoretycznie nie a praktycznie nie wiadomo, albo wiedzą ci co z tym mają do czynienia a oni pewnie nie powiedzą.

Ja tylko rozwinę nieco to, o czym napisał kolega @madman99 czyli obsługa długu.

Państwowy dług publiczny i koszty obsługi już teraz są na maksymalnym dopuszczonym poziomie 60% PKB. Na koniec 2026 optymistycznie będzie to już ok. 66,2% PKB. Realizacja KPO, czyli pożyczek nieuwzględnionych w budżecie państwa, zwiększa państwowy dług publiczny do 72,7% PKB.

Art. 216 ust. 5 Konstytucji mówi, że nie wolno zaciągać pożyczek lub udzielać gwarancji i poręczeń finansowych, w następstwie których państwowy dług publiczny przekroczy 60% rocznego PKB.

A teraz najlepsze. Rada Ministrów (bez związku z SAFE) planuje w najbliższych latach zwiększać państwowy dług publiczny z uwagi na 43 programy wieloletnie, ujęte w ustawie budżetowej. W Monitorze Zrównoważonego Zadłużenia 2025 Komisja Europejska informuje, że w Polsce dług publiczny rośnie z prognozą 107% PKB w 2036 roku.

I teraz dochodzimy do miejsca w którym KE chce wcisnąć Polsce pożyczkę na warunkach własnego widzimisię, jednocześnie ostrzegając, że to za chwilę poważnie zaszkodzi polskiej gospodarce. Jak bardzo trzeba podkreślić niektóre rzeczy, żeby unaocznić, że coś tu ewidentnie jest nie tak? Realny scenariusz Grecji wisi nad Polską w następnych latach, a my tu usilnie chcemy przekonać siebie nawzajem, że niedookreślona pożyczka na 50 lat jest czymś zbawiennym.

4 polubienia

Zakupy w Korei są z offsetem. Kto ci takich bzdur naopowiadał? Produkcja K2 i K9 ma być w Polsce, ze spolonizowanym osprzętem, elektroniką, serwisem i zapewniono kooperację przy wspólnych, przyszłościowych projektach np. czołgów IV generacji. Polska pozyska dzięki temu know-how, doświadczenie i pobudzi przemysł rodzimy.

Tylko zakupy w USA są bez offsetu.

Ale wiesz o co chodzi przede wszystkim z SAFE? Z tym że nikt nie ma zaufania do rządu, że oni przeznaczą dobrze te pieniądze na wojsko. Moim zdaniem oni to między sobą rozpieprzą tak jak było z KPO gdzie wydawano na bzdury. A ten kredyt jest mniej więcej równowartością wszystkich zaciągniętych kredytów w USA i w Korei razem wziętych. Tyle że tam mamy pewność że zakupiono konkretne (topowe, najlepsze w swoich kategoriach) uzbrojenie i te uzbrojenie do nas przychodzi transzami.

Tutaj nie ma co zaciągać się z kolejnymi pożyczkami tylko wykorzystać obecne 200 miliardów złoty wydawane z budżetu corocznie, na potrzebne rzeczy i podstawy. Ukraina mając na utrzymaniu milion żołnierzy i podniesiony przemysł zbrojeniowy do maksymalnej wydajności w produkcji, wydaje tyle samo co my w czasie pokoju.

A te samoloty co maja sie tylko do latania nadawac? Bo nie chce mi sie tego weryfikowac, a niby jais problem z rakietami jest . I na co nam 150 czy ile tam Apaczy?
Do tego ja nie bronie safe z unii tylko smieszy mnie to, ze jest problem o oprocentowanie glownie poruszany

Z samolotami to do końca nie wiem ale czołgi i haubice produkcja u nas.

Samoloty też będą przerabiane na FA50PL przyszłościowo więc pewnie też będziemy mieli u siebie serwis, polonizacje i naszą elektronikę. Nie wiem jak z całościową produkcją od podstaw czy zakończy się jak z Leopardami.

Apache to zakup amerykański, nie koreański. 96 o ile dobrze pamiętam. To najlepsze śmigłowce szturmowe na świecie.

Wiem, ze Apache sa amerykanski i sa najlepsze. Ale po co tak duzo, gdzie obecnie kroluja drony.
Przeciez helikopter to najlatwiej unieszkodliwic. Puscisz 100 zabawkowych dronow i masz duza szanse, ze trafisz w wirnik. Tego sie obawiam.

Dron nie przeniesie tyle uzbrojenia ze soba co smiglowiec. Poza tym taki Apacz jest uzywany do atakow bezposrednich i wsparcia powietrznego jednostek operacyjnych. Drony sa git na wieksze odleglosci i do zadan typowo sabotazowych i niszczenia sprzetu za liniami frontu, Apacz jest typowym narzedziem do szturmow, bezposrednich atakow, przebicia sie.

Wyobraz sobie że wysylasz eskadre rangersów na akcje. Apacze sa zawsze przed nimi i robia rzeź z sil ladowych przeciwnika.

Wiec kazdy ma inna role i kazdy warto miec.

Tylko czy my potrzebujemy 96? Bysmy mieli 2x tyle co nastepne panstwo po USA

To jest niestety kolejny problem. Wiele tych zakupów jest nieprzemyślanych, przeskalowanych wręcz panicznych. Takie apache świetne, ale to tylko 1 z przykładów. Słynne 500 himarsow Błaszczaka, podczas gdy Usa wowczas na własne potrzeby i zewnętrzne zamówienia na swiecie produkowało ok. 50 sztuk rocznie. Do tego wydane miliardy na sam zakup roznego rodzaju sprzetu, to często 30-50% calosciowych kosztów do poniesienia.

Kolejne 2 rządy rozbroiły Polskę, sporą część uzbrojenia przekazując ukrainie, nie mając nawet jeszcze dostarczonego nowego sprzętu, już nie mówiąc o przeszkoleniu i całej reszcie która trwa miesiące a nawet lata a teraz będą doprowadzać finanse publiczne do ruiny

Nie wiem jaka jest koncepcja na budowanie SZRP. Wiem np. że bataliony zmechanizowane mamy dużo większe niż standardowo w państwach zachodnich.

Z mojej wiedzy wynika, że zakupy z Korei były wykonane bez offsetu.
Owszem listy intencyjne uwzględniały polonizację, ale to nie były umowy wiążące. MON pozostawił PGZ w sytuacji gdzie sami bez rządu muszą negocjować stopień polonizacji.
O ile wiem ma ten moment każda sztuka haubic K9 i czołgów K2 która mamy w Polsce w 100% powstała w Korei.
I po kolei:

  1. samoloty FA50 - to są samoloty szkolno-bojowe. Zakup oceniłbym jako mocno paniczny (gap filler).
  2. Czołgi K2 - raczej dobra konstrukcja choć na nasze nizinne warunki raczej gorsza niż Abrams czy Leopard.
  3. Haubice K9 - ogólnie raczej dobry produkt, ale wiąże się z ukręceniem głowy naszej rodzimej - nawet lepszej produkcji czyli przetestowanemu na wojnie KRABowi.
  4. Wyrzutnia rakiet Chunmoo (Homar K) - wydaje się być świetnym zakupem, broń bardzo potrzebna i tańsza niż Himars.

Jeżeli uda się przenieść duża część produkcji i knowhow do Polski (co nie jest jeszcze pewne) to zakupy K2, Chunmoo wyglądają świetnie. K9 to uśmiercenie Kraba, żeby szybko wziąć parę sztuk z “półki” natomiast zakup FA50 jest w ogóle ciężki do pojęcia.

A teraz Apache. Niestety, ale umowa na zakup 96 sztuk okrutnie drogiego sprzętu wydaje się być błędną. Po pierwsze nawet Amerykanie rezygnują z zamówień. Z dwóch względów. Po pierwsze drony jako broń ofensywna są o wiele tańsze i nie narażają zasobów ludzkich na wysokie ryzyko, po drugie rozwój OPL w postaci Man Padsów sprawia, że śmigłowce stały się wybitnie wrażliwe i muszą operować głęboko zza linii frontu.

2 polubienia

Umowy ramowe podpisane w trakcie rządów PiS przewidywały know-how, produkcję, polonizację i wspólne dalsze projekty. Ale to była umowa ramowa. Po przejęciu władzy przez PO wszystko zaczęło się komplikować i przedłużać tj. produkcja Borsuków.

Tym bardziej tej władzy po prostu nie ufam. Oni nie zrobili w zasadzie nic by ruszył polski przemysł. Nawet torpedują to co ugrał PiS. Wszystko się za tej władzy wydaje dłużyć w nieskończoność, ciągłe przekładanie i aktualizacje.

Wiecie ile Borsuków dostaną polskie jednostki przez cały rok 2026? 3 sztuki.

Wiecie na ile Borsuków PiS podpisał umowę ramową? Na jakieś 1200 sztuk. Na ile sztuk podpisano umowę wykonawczą przez Kosiniaka i Kamysza? Na 111 sztuk. BWP to jest podstawa wojsk zmechanizowanych a nasze dywizje nie mają teraz żadnych BWP bo te stare ruskie dziadostwo pojechało na wschód.

Ja się nie zdziwię jeśli żadnej produkcji w Polsce nie będzie. Bo te nasze rządy nie potrafią ani prawdopodobnie nie chcą uruchomić produkcji w tym kraju. Mieć coroczny budżet 50 miliardów dolarów, wojnę za wschodnia granicą a wszystko się wiecznie przekłada.

Może mi ktoś to ładnie wyjaśni co się z tymi pieniędzmi dzieje :thinking:

Umowę ramową możesz podpisać sobie nawet na miliard borsuków razem z tymi z lasu i jednocześnie mieć w portfelu 1.50 zł które dostałeś od żula pod biedronką.

3 polubienia

Tak, wiem że umowa ramowa to umowa wstępna i nie musi się pokrywać z tym co będzie w ostateczności. Przecież mamy tego przykłady.

Natomiast jeśli doszło do umowy ramowej, to znaczy że Koreańczycy zgodzili się na te warunki.

Nie odpowiedziałeś mi na pytanie w sumie, mimo cytatu. Co się dzieje z tymi pieniędzmi z budżetu, jakie co roku wydajemy na wojsko? Jest to prawie 200 miliardów złotych. Na co to idzie i gdzie ta kasa się rozpływa?

No chyba coś jest nie tak jeśli nie potrafimy z tego utrzymać 200 tysięcznego wojska, brakuje podstawowego szpeju?

Umowa ramowa to zgoda na wypadek ewentualnej współpracy. Nikt z Korei nie sprawdzał że Polsce to się opłaca lub/i czy mamy tyle pieniędzy - to jest tylko coś w rodzaju intencji na która dwie strony się zgodziły ale to wcale nie oznacza że strona kupująca dokona takiej transakcji.

Co do tych ~200 mld i gdzie one są; to są pieniądze na utrzymanie całego wojska obecne płace, emerytury, obsługa zadłużeń, mieszkania, budownictwo, WOT. Dobre 50% tego budżetu jest pochłonięte tylko na utrzymanie ludzi i kosztów bieżących. W tym budżecie masz już raty za sprzęt który wojsko już otrzymało.

Jeszcze wracając do borsuków - HSW nawet gdyby chciało nie jest obecnie w stanie produkować Borsuków na masową skalę żeby zaspokoić potrzeby tylko Polski. Sam borsuk to nowa konstrukcja która jeszcze nie tak dawno była prototypem. Tutaj trzeba ogromnych pieniędzy żeby rozwinąć linie produkcyjne.

5 polubień

Prezydent USA zaapelował do swoich europejskich sojuszników o przyłączenie się do amerykańskich działań w Iranie. Jak przekonywał, blokada cieśniny Ormuz przez Iran przede wszystkim uderza w kraje Unii Europejskiej i Chiny, które są silnie zależne od ropy z Zatoki Perskiej.

  • Jeśli nie będzie odpowiedzi albo odpowiedź będzie negatywna, myślę, że to będzie bardzo złe dla przyszłości NATO - grzmiał amerykański przywódca.

EEE ? Jeszcze niedawno pomaranczowy idiota mowil,ze w Iraku czy w Afganistanie to w sumie Jankesi nie potrzebowali pomocy innych krajow NATO a ich zolnierze, w tym polscy, gnusnieli na tylach a teraz chce pomocy ?
Wywolal kretynska wojne wraz ze swoim przydupasem to niech sobie ja sam toczy dalej !

Ja bym do tego dodał jeszcze inne absurdy. U mnie w robocie jest paru żołnierzy - wykonujemy dokładnie tę samą pracę, za to samo wynagrodzenie, ale, np.: oni dostają dodatek mieszkaniowy (nawet jak mają własny dom) - ok. 1000 zł/m, a przy “wczasach pod gruszą” ja teoretycznie dostałbym 500 zł, a oni ok. 2500 zł na każdego członka rodziny. A potem zdziwienie gdzie te pieniądze idą.
I żeby było jasne, nikt nie ma żadnych pretensji o różnice, ale tutaj trzeba rozwiązań systemowych, których z kolei nikt nie przeprowadzi, bo w jakiś sposób trzeba ludzi zachęcić do armii.

1 polubienie

Brawo panie Kent,brawo za powiedzenie prawdy o tej agresji na Iran :+1:

On to śpiewa.

1 polubienie

Chuck był bardzo wyluzowanym gościem!
Jeden że słynnych kawałów o nim:
Chuck Norris kiedyś ugryzł jadowitego węża. Wąż zdechł po trzech dniach męczarni :joy: