Nie tak wyobrażałem sobie powrót Edwardsa do klubu. Człowiek, z którego robiono tutaj wielkiego zbawcę nie potrafi przekonać Trenta do pozostania, a dodatkowo dwóch pozostałych właśnie od dzisiaj może rozmawiać z innymi klubami. To zaprawdę skandaliczne zarządzanie klubem może odbić się czkawką. Dodatkowo wziął pod swoje skrzydła dyrektora sportowego słupa, który w zasadzie odkąd przyszedł nie zrobił dosłownie nic oprócz podpisania bramkarza na pozycję, która już jest i tak bardzo dobrze obsadzona oraz Włocha, który jest chyba jakimś duchowym następcą Keity.
Poczekaj aż wszystko się wyjaśni bo już sobie wyobrażam jak cała trójka podpisuje kontrakty i każdy pisze jaki to Edwards jest super i jak to FSG nie jest takie złe.
Strasznie nie podoba mi się jaką macie do tego obojętność. Posiadamy obecnie najlepszego RB na swiecie i mamy go oddać za darmo i na niektórych to w ogóle nie Działa? Niektórzy zachowują sie jakbyśmy mieli oddać jakiegoś Kabaka
A jaki wpływ ty - jako kibic masz na obecną sytuację? Nie możesz z tym nic zrobić wszystko zależy od Trenta więc warto pogodzić się z tym że jego odejście jest niestety możliwe.
A co my jako zwykli kibice mamy zrobić? Mam pojechać do Liverpoolu, przywiązać się do bramki i błagać żeby Trent został? Odejdzie to odejdzie, my jako kibice nic wiele nie możemy zdziałać, jeżeli tak bardzo chce grać w Madrycie to niech idzie grać, przyjdzie inny zawodnik i też będziemy się cieszyć z jego gry. Odchodzili wielcy piłkarze, wielcy trenerzy, a klub nadal funkcjonuje i ma się dobrze, i odejście Trenta nie spowoduje nagle że zaczniemy być typowym średniakiem. Niech zostanie do końca sezonu, pomoże nam zdobyć mistrzostwo i może się pakować do Madrytu.
My możemy tylko wyrazić tutaj swoje zdanie na ten temat i jak wyżej napisano nic nie możemy zrobić.Powiedzialem już kiedyś że największym wrogiem tego klubu są właściciele.Gdybysmy mieszkali w Liverpoolu moglibyśmy wyrazić swoje niezadowolenie w postaci np.transparentow na stadionie.A może Trent odchodzi bo też widzi że bez wzmocnien trudno o trofea a pierdole…mi właściciele liczą dudki…
Idzie druga oferta Realu za Trenta, a Trent podobno nie wykazał chęci opuszczenia klubu. Po co składają oferty gdyby nie mieli zielonego światła od otoczenia Trencika?
Tez taka myśl mi czasami miga, ale też niemożliwe, żeby ten stary krętacz Perez aż tak się pomylił. Chyba, że Trent se z nich jaja robi. To może jedyna opcja. Chociaż mało prawdopodobna.
No właśnie to po pierwsze. Jednak może to też być zagrywka aby przetestować lfc jak i trenta. Może czują, że w każdej chwili może zmienić zdanie i stad chcą spróbować załatwić go w styczniu? Podobno jest bardzo duży nacisk z otoczenia piłkarza aby został na Anfield. Pod wodzą Slota widzi, że klub może jednak po odejściu Kloppa nie popadnie w przeciętność. Jak jest naprawdę się nie dowiemy.
Może to też być zagrywka z naszej strony aby nieco uspokoić sytuację wokół niego, ponieważ gramy o mistrzostwo i nie możemy pozwolić sobie na jakieś mimo wszystko niesnaski jakby trent już teraz odszedł albo ogłosił, że latem odchodzi, co mogłoby niepotrzebnie zakłócić atmosferę wokół klubu. Coś jak ogłoszenie decyzji Kloppa.
Mi to trochę przypomina sytuację z Judem. Czy joyce i inni nasi nie pisali, że jest on celem nr 1 i rozważa w pierwszej kolejności Liverpool? Może znowu jesteśmy robieni w balona, że walczyliśmy o niego, jednak nas nie stać, żeby dać mu tyle co real. Było dziś info, że nasi nie będą zmieniać strategii dla TAA i nie dostanie on umowy na poziomie Salaha. Zobaczymy, ale powoli właśnie ta sytuacja wprowadza nerwowość wokół klubu.
Ja się zaczynam zastanawiać czy czasem Trent nie gra Realem o lepsze warunki nowego kontraktu z Liverpoolem. Już niejeden zawodnik wykorzystywał Pereza do osiągnięcia swoich celów kontraktowych. Real, z kolei, może być nieświadomy tego, że robi za frajera, tak jak niegdyś w przypadku pierwszych podchodów Pereza o Mbappe. Wtedy też Real był “pewny” zakontraktowania Francuza, a w ostatnim momencie Mbappe przedłużył kontrakt z PSG. Jak będzie w przypadku Trenta, zobaczymy, ale mam wrażenie, że ta saga może mieć jeszcze wiele zwrotów akcji.
Śledzisz piłkę tyle czasu i dopiero teraz naszły cię takie wnioski?
Panowie na ten moment nic nie wiadomo jest 50/50. Śledzenia jakichkolwiek śmiesznych plotek jest bez sensu. Trent nawet jak chcę iść do realu i jest 100% przekonany to do końca sezonu tego nie powie bo by go zjedli kibice. A jeśli chce zostać ot naturalne że chce dla siebie jak największy kawałek tortu i szum ze strony realu mu pomaga i zamiast zarabiać 250 dostanie 350. Tak to działa.
Proponuję czekać w spokoju a ostatnie co robić to wyzywać trenta
Dużo gdybania, Real przypuścił noworoczną ofensywę, ale tak jak mówiłem Trent najprawdopodobniej zostanie. Chyba, że FSG rzeczywiście będzie nieugięte i nie będzie chciało dać Trentowi tyle ile oczekuje.
Problem jest taki, że Real teraz wyczuwa niezdecydowanie Trenta, dlatego nakłada na niego presję czasu - w hiszpańskich mediach się mówi, że chcą w styczniu załatwić temat, a nawet piszą, że porozumienie to kwestia dni. Tymczasem Trentowi potrzebna jest karta Realu w negocjacjach z Liverpoolem, a jeśli zostanie postawiony w takiej sytuacji, że MUSI zdecydować w tym miesiącu, to obawiam się, że klubowi zabraknie zdecydowania/determinacji, żeby położyć na stole ofertę, która by go usatysfakcjonowała.
Więc potencjalnie możliwy jest scenariusz, w którym LFC nie pokazuje szczególnej woli do przedłożenia konkretnej oferty i Trent decyduje się na Real, który postawił mu deadline czasowy.