Na X wyczytać można ,brejking, że trent dostał od nas propozycję 300k na tydzień i 5 lat
Jeżeli trent to przyjmie to znaczy, że ze po prostu grał o jak najwyższą tygodniówke u nas a i nie da rady zerwać tej więzi z klubem, ale nikt mu nie będzie mieć tego za zle, natomiast jak odjedzie to znaczy, że ta kasa miała jakiś wpływ na decyzję ale nie tylko to. Po prostu chciał odejść już, bo jak to w mediach się przewijało , w lfc jego etap się zakończył i chce nowego wyzwania,. Zobaczymy co wybierze.
Przy tak astronomicznych zarobkach, czy zarobisz 300 tygodniowo czy 350 to jeden ch** jak dla mnie. Skoro Trent czy Mo chcą zostać w LFC to zostaną, bo czy zarobią 2 banki rocznie wiecej czy nie, mając tyle kasy to co to za różnica. Dobrze myślę, czy źle?
Tak jest, tak podaje Mirror - 5-letni kontrakt i 300k/week. To więcej niż się tutaj spodziewaliśmy, ale Real oferuje tyle samo lub więcej, tylko jeszcze z ogromną premią za podpisanie kontraktu. Wydaje się, że to ostateczna propozycja i teraz piłka po stronie Trenta - oczywiście o ile to info to prawda.
Oferta wyższa niż się spodziewałem. Klub zrobił już wszystko. Teraz decyzja Trenta i sprawdzenie ile warta jest miłość do Liverpoolu, bo pieniądze są takie same.
Odejdzie do Realu to okryje się wieczną hańba i skończy gorzej, niż Owen. Nie zazdroszczę mu wyboru.
Jeżeli to prawda to uważam, że to grube przegięcie i żebyśmy za 2 lata nie rzucali ku*wami za tę decyzję. TAA to świetny gracz, młody i wychowanek ale to nie jest gamę changer.
Taki kontrakt oznacza, że Mo będzie oczekiwał 350-400 a VvD z 300…
Przez kolejne tygodnie będą dzwonili agenci Konate i Diaza. Każdy z nich zawoła >150k…
Czyli 350k/week na 5 lat - no to jest mega konkretna oferta. Nie ma tu mowy o żadnym dziadowaniu czy oszczędzaniu. Ma wszystko żeby zostać z nami na kolejne lata i wznosić kolejne puchary jako kapitan. Pytanie czy sam sobie to zaprzepaści.