Virgil van Dijk

Ależ mu odcięło prąd przy bramce.

1 polubienie

Tak popełnił błąd. Patrząc na to ile facet gra to ja mu wybaczam. Jego pierwszy blad prowadzący bezpośrednio do straty bramki w tym sezonie. Albo przynajmniej tak mi się wydaje

Kopia sytuacji, w której Ibu do spółki z Kelleherem sprokurowali gola rywalom.
Kluczowe, że bez konsekwencji punktowej.

3 polubienia

Virg wyjaśnił powody wczorajszego błędu :stuck_out_tongue_winking_eye::stuck_out_tongue_winking_eye:

https://x.com/GFFN/status/1899602946523844792

Van Dijk sobie gawędzi po meczu z właścicielem PSG, ciekawe o czym tak sobie gadają.

“Wiesz rozumiesz Virg… jakby Jasiu Dablju nie chciał Ci zaproponować nowej umowy, to u nas jest miejsce. Jak widzisz odmładzamy skład, potrzebujemy mentora, razem z Marchinosem stworzycie super duet”.

Emocje już trochę opadły. Dziś mam żal do naszego kapitana, bo nie potrafię zrozumieć, dlaczego nie wziął na siebie odpowiedzialności. Logiczne było, że rzuty karne zaczyna Salah, a Van Dijk postanowił ukryć się za Nunezem (wiedząc, jakim jest piłkarzem) i Jonesem.

OK, ktoś mógł powiedzieć, że czuje się na siłach i chce strzelać, ale moim zdaniem to Van Dijk powinien podejść jako drugi, a zaraz po nim Robertson.

To nie jest jego odpowiedzialność kto ma strzelać. Trener czy kto tam inny od rzutów karnych ustala kolejność. Moim zdaniem nawet Andy nie powinien strzelać. Ale zaczęło się od zmian zawodników dobrze strzelających karne jak Mac czy Szobo w czasie meczu, w obliczu rzutów karnych.

2 polubienia

Ale to może było ustalone na treningu, albo przed karnymi w jakiej kolejności strzelają zawodnicy. Może Virg miał zakończyć jako 5ty. Wybór jak życie pokazało mocno nietrafiony, ale pretensje do Virga to już abstrakcja

3 polubienia

I wyobrażasz sobie co by się działo gdyby Jones i Nunez szli jako 4 i 5 i by się skończyło i tak porażką? Przecież pewnie założenie było takie, że strzelamy, Ali broni i wtedy w ostanich kolejkach idą najmocniej odporni mentalnie. Salah poszedł jako 1 zeby otworzyć wynik. Nie mieliśmy wykonawców i tyle. Byłby Mac i Szobo to oni by szli.

@osi Nunez na pewno sam się zgłosił. On na pustą nie umie trafić a ma trafić mając przed sobą bramkarza? Przeliczył siły na zamiary i nawet tu dał ciała, hehe. Jones chciał pewnie przykozaczyć jaki to on nie jest good i też dostał gonga.

@FroncQ. Nigdy nie przewidzisz, spodziewałeś się, że tylko 3 z naszych podejdzie do karnego? Nie. Ja może bym przemieszał faktycznie. Salah, Nunez, Dijk, Jones - coś w tym stylu. Ale to jest juz rozkladanie na czynniki wszystkiego. Zostawmy już to za sobą i tyle. Za chwile będziemy analizować, że gdyby piłka poszła lekko w lewo czy prawo to byłby gol. Czasu nie cofniemy, ale wnioski możemy wyciągnąć jak najbardziej i na to liczę.

1 polubienie

Wykonawców nie zawsze wyznacza trener… często podchodzą ci co się czują. Kto wie jak było, może sami się zgłosili?

Przypominam, że Gerrard nie strzelał karnego w Stambule, ale tylko dlatego, że nie musiał. Był wyznaczony jako 5, ale przed jego próbą wszystko było jasne. Pewnie van Dijk też by strzelał jako 4 lub 5.

No ok, może na siłę się czepiam, ale mam takie zdanie, że jako kapitan powinien powiedzieć, że idzie jako drugi. A co by było potem? Tego się już nie dowiemy.

Co ważniejsze i jednocześnie najgorsze nadal brak rozmów o nowym kontrakcie. Jak sam powiedział nic się nie ruszyło, jeśli ktoś coś mówi na ten temat - kłamie.

i jeszcze taki smaczek po meczu… :cold_face:

Działają od razu, nawet po meczu. A u nas śpią z tymi kontraktami, z dnia na dzień co raz to bardziej jest żałosne. Chyba, że chcą zrobić rewolucję i odmłodzić kadrę, ale w to też wątpię.

Nie że spodziewałem się, że tylko trzech podejdzie, ale nie sądziłem, że ktoś pozwoli Darwinowi strzelać. I tak, wiem – w końcu musiałby podejść, ale każdy, czy to my, czy zwłaszcza trenerzy, widzi, że on nie ma pewności siebie.

Chyba jednak dalej boli mnie ten mecz.

1 polubienie

No jasne, masz prawo być wkurzony po tym meczu. To naturalne. Ja też bym wolałaby Darwin albo trafił albo wogóle nie podchodził. Ja jakoś nie przeżywam tego odpadnięcia, bo wiem, że to może nam pomóc w dalszej walce o tytuł. Jednak np. porażka w niedziele już mnie zdenerwuje strasznie… niby puchar mało znaczący ale jak jesteś w finale to można już go wygrać.

Jaka walka o tytuł? Wiem, że to sport, ale bądźmy poważni, poza finałem Pucharu Ligi zostało nam dogranie sezonu w PL i walka o jak najlepszy wynik pinktowy plus ewentualne rekordy indywidualne Salaha.

1 polubienie

Ja przed jedenastkami wyliczałem sobie, kto będzie strzelał - Salah, Gakpo, Elliott, VVD i… Gravenberch. Taką 5tkę wtedy wytypowałem. Gdyby ktoś mi powiedział, kto ma największe szanse na pudło, bez wahania powiedziałbym że Nunez, Jones i może Robertson.

Trzeba też wziąć pod uwagę że nie wiemy, jak wyglądał proces wyboru, może Elliott czy Gakpo się wymigali albo Slot stwierdził że nie ma co wystawiać pilkarzy którzy nawet nie powąchali piłki po wejściu na boisko. Faktem jednak jest że chyba każdy wiedział jak skończy się karny Nuneza, osobiście jak zobaczyłem że on zmierza do drugiego karnego to wyszedłem do drugiego pokoju, żeby nie oglądać tej tragedii.