Virgil van Dijk

Osobiście dałbym opaskę Robbo, większe jaja i charakter. Van Dijk mógłby być wice.

@Kajojojek13 to nie ma nic wspólnego ze Slotem. Po prostu zawsze uważałem, że Robbo to urodzony kapitan. Charaktery walczak z jajami. Van Dijka zawsze odbierałem jako bardziej miękkiego.

1 polubienie

No to się totalnie nie zgadzam. Jak dla mnie to najlepszy kapitan jakiego oglądałem po za Stevem (po za zasięgiem kiedykolwiek kogokolwiek). Robbo w grupie wydaje się bardziej takim śmieszkiem, virg to chodząca charyzma.

Ty nienawidzisz slota więc u cb zyskuje robbo który rzekomo coś na slota powiedział, a nie gość który zajmuje się wzorowa tym czym ma się zajmować piłkarz/kapitan czyli granie w piłkę

@spawacz rozumiem.

3 polubienia

Zachowal sie jak uczniak przy pierwszej bramce !

Dlaczego? Bo gość na wysokości połowy go przepchał? A czy nie gorzej zachował się ibou który nie potrzebnie tak bardzo schodził w efekcie ani nie asekurował Virga ani swojej strefy.

Nie jesteś jedyną osobą z podobną opinia więc ciekawi mnie co ludzie by pisali gdyby u nas grał guehi który w takich sytuacjach nie jest przestawiany raz na kilka meczy, a co mecz.

1 polubienie

Czy Ibu tak bardzo zawalił ? Do dyskusji. Kiedy poszło podanie Ibu podwoił rywala, ale nikt nie asekurował wbiegającego wilka do naszej zagrody z własnej połowy. Wszyscy ze środka byli na wolnym. Poszło wtedy szybkie podanie i w biegu rywal miał lepszą sytuacje pod bramką niż goniący go Francuz. Takie 30% bym powiedział błędu Konate. Van Dijk przegrał piłkę z no namem.

tak bo po pierwsze nie stał za obronca a przed, a jak go chciał łapać na spalonego, to powinien stać od środka a nie od lini bocznej. Wtedy Ibou nie musiałby być tak blisko.
Jakby krył go od środka boiska to nawet po przepchnięciu moglby szybko doskoczyc i zablokowac podanie na druga stronę. A tak był od razu wyłączony z akcji

O czym tu jest dyskusja xD
Jak masz do wygrania 20 główek na mecz to oczywiste jest że możesz jakąś przegrać, nawet jak jest się Virgilem.

W tym meczu to była chyba jedyna przegrana główka , niestety zakończona bramką, graliśmy mocno ofensywnie i nie było wystarczającego wsparcia dla obu ŚO i Slot musiał mieć świadomość że taka kontra może im się w końcu udać. Poziom frustracji rośnie, a poziom skupienia często spadać z biegiem meczu takiego jak ten.

Oni wprowadzili świeżych zawodników na boisko a my dalej waliliśmy głową w mur przez 70 minut, liczenie na to, że ŚO nigdy nie popełni błędu i nie może przegrać główki jest idiotyzmem.
Virg i tak przyzwyczaił nas do absolutnej dominacji w powietrzu, której możemy długo nie uświadczyć po jego odejściu.

5 polubień

No ale ja się z tobą zgadzam. Tylko tak jak pisze @Beol. Nie ma na świecie obrońcy który wygra każdy pojedynek nawet taki na połowie. Problemem i to nie od tego meczu a właściwie cały sezon jest to że jesteśmy tak podatni na takie właśnie akcje. Głupia strata Maca z salahem, wybicie piłki, pierwszy strzał i mamy w plecy mimo dominacji kilkadziesiąt minut. To jest największy problem Arne i jego pomysłu na grę

@Kijoraptor bo tamten zawodnik nie był rozpędzony. Gdyby nie zaasekurowal aż tak bardzo nie zostawił by takiego korytarza po swojej. W mojej ocenie po prostu nie ludzkie jest oczekiwać każdego wygranego pojedynku

No ten którego chciał zaasekurowac konate. Gdyby był w swojej strefie to zdążyłby do niego a i ewentualne podanie zablokował

Patrząc na skróty na głównej stronie można zobaczyć, że 9/10 takich starć van Dijk wygrywa bez problemu. Brak koncenracji, bierna postawa, został lekko podepchnięty i stracił pozycje.

4:02 można zobaczyć całą akcję.

Który nie był rozpędzony ? Strzelec bramki > startuje z własnej połowy na wysokości koła i goni pełną parą.

Virgil nie zdążył wrócić na swoją pozycję z naszej połowy, dlatego nie ustawił się od strony naszej bramki i dlatego napastnik miał ułatwione zadanie z wygraniem tego pojedynku.

Co nie zmienia faktu, że jest to jego błąd, niestety niefortunnie po jedynej przegranej przez chłopa główce tracimy gola.

Mnie tutaj zastanawia po co Konate szedł na podwojenie tutaj. To nie miało sensu absolutnie zadnego.

2 polubienia

Jest tylko jedyne sensowne wytlumaczenie. Nie popatrzył przed siebie i nie widział, że swoim zejściem otworzy autostradę do naszej bramki zawodnikowi Wilków wbiegającego ze swojej połowy. Gdyby tego zawodnika rywala tam nie było, to podwojenie krycia osamotnionego napastnika miałoby dużo sensu

jak dla mnie bramka na konto Konate właśnie, wszyscy jadą po VVD, bo raz ktoś go przepchał, a Konate ani nie zaatakował Arokodare jak ten przyjął piłkę, ani nie pokrył Gomesa zostawiając mu autostrade do bramki. Na sam koniec miał jeszcze szanse wejsc wślizgiem do zablokowania strzału ale też zachował sie zachowawczo. Nie można winić Van Dijka za to przegrał pojedynek o górną piłkę podczas gdy ma bardzo wysoki współczynnik wygranych główek, wcześniej czyścił wszystko.

5 polubień

Coraz częściej widzę że to jest last dance van dijka. Liverpool musi mieć dwóch mocnych piłkarzy na tej pozycji w nowym sezonie. Jak nie to będziemy grać duetem leoni - Jacquet a to na dzień dzisjeszy nie wypali.

Van Dijk coraz starszy, ale mimo tego zagrał w tym sezonie praktycznie 100% minut!
Jedynie w carabao miał wolne.

Wiem, że kapitan miewa słabsze momenty, ale taka intensywność w sezonie raczej nie wpływa pozytywnie na formę.

2 polubienia

Do tego ma przed sobą ostatni mundial co także wpływa na formę i oszczędzanie sił.

Virgil teraz popchnął przy rożnym czy nie?

a co tutaj tak cicho? Tylko jechania po Salahu, a ten Pan tez zarabia ponad 400k i co chwile jest zamieszany przy stracie bramki jak jakis Bednarek. Potem ktos wrzuci staty jaki to najlepszy wynik w lidze robi w wygranych główkach albo cos, co z tego jak w nastepnym meczu tracimy bramke.
Niby nie jego wina, niby byl gdzies dalej, ale wlasnie przez to, że nie stał tam gdzie powinien to potem padają bramki. Albo, że kryje sobie na radar.
Ciekawe czy jakby Leoni się nie połamał to by go czasem zluzował, szczerze to wątpie. W przyszlym sezonie jak ma grac wszystko, to w tym wieku będzie coraz wiecej takich błędów.
Gosc jeszcze może nam sporo dać, ale nie od deski do deski. No i nie za taką pensję jesli mielibysmy jeszcze przedłużyć.
Ale jak moze sobie na takie Barnsley odpoczać, to i tak Slot wystawia galowy skład.

1 polubienie

Van Dijk w ciągu tylko tego sezonu sprokurował tyle samo rzutów karnych co w przeciągu 7 lat od kiedy do nas dołączył. Bardzo wymowna statystyka. Za Slota każdy piłkarz “bije” jakiś rekord w tym sezonie.

10 polubień

Bo Pan Van Dijk to jest po prostu przemeczony i ma duzo pracy, zaraz ci John wytlumaczy.

Ale ogolnie trudno sie czepiac pojedynczych nazwisk serio. Jechanie po Salahu jest tak samo glupie jak zwalanie wszystkie na VvD. Gra slabo bo faktycznie przez srodek jest autostrada, boczni obroncy sa tragiczni (jeszcze rok temu w tym samym okresie polowa forum walila dozylnie copium, ze TAA to najgorszy prawy obronca swiata i ja kwejdzie Pan Pilkarz Bradley to prawajka bedzie hulac az milo xDDD).

Podobnie jest z atakiem. Mial kreowac Wirtz, gowno kreuje, Mac nie pomaga, Ekitike cos tam probuje, ale jego skill spada wprost proporcjonalnie do czasu spedzonego ze Slotem, no i Salah tez cieniuje.

Tak czy siak - zarowno VvD i Salah to juz pilkarze w takim wieku, ze moga skonczyc sie z dnia na dzien. Mozliwe, ze ten wlasnie dzien juz nastapil w obu przypadkach i tyle. Wina klubu, ze zostajemy z reka w dupie w tej sytuacji bez zastepstw (klasyczek, roznica jest tylko taka, ze teraz nie ma juz Kloppa zeby ukrecil bicza z gówna).