https://x.com/thisisanfield/status/1950572090714959942?s=46&t=x0zucCKxD8-A2CEl47vFKw
Fajny gest w stronę Endo i sporo pochwal.
Gościu wydaje się naprawdę sympatyczny i niech sobie ten kontrakt dogra do końca, bo w sumie mimo, ze nie jest to drugi Xabi Alonso, czy choćby Mascherano, to ciężko facetowi zarzucić, żeby nie spełniał odpowiednio swojej roli i nie dawał z siebie wszystkiego za każdym razem, jak pojawia się na boisku.
Należy pamiętać, że to Endo zaliczył piękną asystę “na nos” przy golu Salaha, co pozwoliło ostatecznie zabić mecz. Japoński maestro.
Ciekawe czy dalej biegnie za Semenyo przy ich kontrze.
ten mecz pokazał jak ważną postacią tego zespołu jest.
Raczej pokazał że nie jest zbyt za szybki i ma problemy z powrotem …
Na + waleczność
Ta mistyczna waleczność Endo, którą nadrabia 15m za przeciwnikiem, tyle że przeciwnik jest 30m dalej gdy ta waleczność odpali buffa.
Myśle że to najgorsza zmiana jaka dał Endo. Pomysł z nim na prawej ma jeden plus. Zagrał tak słabo że zrobił to po raz ostatni. Ściągnięty z kozetki Gomez zagrał 2 klasy lepiej.
Z kolei 2 gol idzie na konto Endo!!!
Jak dmf może przy wyniku 2:1 pakować się w pole karne!!! Endo jest ostatnią osobą która tam powinna być!! To pokazuje jak taka dyscyplina taktyczna jest ważna. Potem było lepiej i nie tracił piłek, a kilka wziął. Jednak nie po to wprowadzasz zmiennika żeby był jednym ze słabszych
najgorszy piłkarz w kadrze od lat. niestety. fajna maskotka, cult hero, ale piłkarsko nie ta liga, oby grał jak najmniej
Endo jest słaby, stanowczo za słaby jak na Liverpool. Niestety prawie pewne jest, że zostanie u nas na ten sezon. Oby Graven był zdrowy i jak najdłużej wytrzymywał trudy sezonu. Zmiennik w osobie Wataru to żaden zmiennik. Dodatkowo pokazał na PO że nie jest też uniwersalnym zawodnikiem
Ale Endo ma swoją rolę do odegrania i jest w stanie ją odegrać. Jako zadanowiec na utrzymanie wyniku przez ostatnie 10 minut. Uważam, ze spisuje się w tym dobrze.
P prostu stawianie go losowo na PO gdzie miałby się ścigać ze skrzydłowymi to pomyłka.
Zawodnik grający po 800 minut w sezonie to żaden zadaniowiec, tylko zapchajdziura. Stać nas na posiadanie lepszego zawodnika, który swoją rolę mógłby realizować częściej i dłużej, odciążając przy tym podstawowego gracza. Posiadanie “zadaniowca” w osobie Endo sprawiło, że Graven w drugiej części sezonu był zajechany jak koń nad morskim okiem i zaliczył niesamowity zjazd. Tylko dlatego, że Endo nigdy nie słyszał pojęc rozegranie piłki, przegląd pola czy długie podania. Jedyne co Japończyk potrafi robić na przyzwoitym poziomie to być typowym przecinakiem i nie narzekać na swoją marginalna rolę
Endo nigdzie nie odejdzie bo co prawda jego wartość sportowa jest niewielka ale marketingowa wręcz przeciwnie. Zależy nam na rozpoznawalności na bogatych rynkach azjatyckich a Wataru jako kapitan reprezentacji Japonii to gwarantuje.
Niestety na rynku jest mało azjatyckich zawodników na odpowiednim dla nas poziomie więc sympatyczny Japończyk pewnie jeszcze trochę u nas posiedzi grając jakies ogony.
Nie od końca to prawda. Salah też był np zajechany.
Ja wiem że niektórzy myślą że da się utrzymać ekipę Avengers, ale to nie jest takie proste.
Nikt nie robi z wataru geniusza. Tak jak powiedział kolega wyżej to zmiennik na dmf w pewnych okolicznościach.
Ciekawe gdzie byłeś jak przez kilka dobrych meczy dawał nam bardzo dobre zmiany?
Wczoraj zagrał słabiutko, ale to dopiero pierwszy mecz.
Kibice to chcieliby, żeby klub miał dwie równorzędne jedenastki. Tylko, że nawet szczytowe City czy Real nigdy nie mogły sobie pozwolić na taką sytuację.
Wataru wczoraj zagrał słabo, ale do roli głębokiego rezerwowego nadaje się idealnie. Nie zarabia kroci, nie marudzi, jakiś poziom sportowy trzyma, do tego to profesjonalista pełną gębą. Warto mieć i takich w drużynie.
Nikt nie mówi, że mamy mieć Rodriego na rezerwie, ale jak widać w celu bronienia swojej tezy niektórzy idą w jakieś skrajności której nikt wcześniej nie sugerował. Można znaleźć mnóstwo zawodnikow, którzy mogliby pełnić rolę zmiennika, a przy tym gwarantować pewna jakość której Japończyk nie dał i nigdy nie da ze względu na swoje ograniczenia
Ilość tych dobrych zmian w stosunku do tego co u nas zagrał bardzo słabo, słabo lub przeciętnie jest na niekorzyść Japończyka.
Co z tego że nawet czasem udaje mu się odebrać piłkę, jak potem źle rozgrywa i znowu zaraz idzie atak na naszą bramkę, zadaniowcem to był Jota, Endo jest po prostu słabym zawodnikiem
No i po co tak kłamać?
Jedno niecelne zagranie i to w meczu w którym grał słabo.
Japończyk to gracz szerokiego składu i tyle.
Wczoraj słabo w zeszłym sezonie się bronił
Jota przez ostatnie pół roku to wyglądał gorzej niż Endo

